-

aszymanik

Komentarze użytkownika

@Taksówki powietrzne napędzane mazutem (3 listopada 2018 10:44)

Nie no - czasem coś lepszego pokażą - taką Cleo na przykład - cycata dziewoja, która niczego innego nie pragnie jak męża z zagranicy. Aspiracje Cleo i Czajkowskiego wydają się być tożsame.....

aszymanik
3 listopada 2018 18:04

@Taksówki powietrzne napędzane mazutem (3 listopada 2018 10:44)

Fakt - nic dodać nic ująć - absolutny czerwonoskóry....

aszymanik
3 listopada 2018 16:36

@Taksówki powietrzne napędzane mazutem (3 listopada 2018 10:44)

No jeśli Pan..... jak to mu tam - aaa Czajkowski - kończył WAT we Wrocławiu to pogratulować. Wojskowa Akademia Techniczna, której jestem absolwentem mieści się od swego zarania w Warszawie. Natomiast jeśli chodzi o te dziwne przypadłości na mózgu owego Czajkowskiego, które to zostały opieczętowane przez watowskich trepów pieczęcią "ściśle tajne" - to dziwnym trafem czasowo to się zbiega z działalnością gen. Kaliskiego, który jak niektórzy twierdzą pracował nad polską bombą atomową (choć tak na prawdę próbował tylko zresztą nieskutecznie opracować nowy sposób inicjacji reakcji łańcuchowej). Wychodzi mi na to, że ten Czajkowski chce się do tej niszowej legendy Kaliskiego podczepić choć po prawdzie to on jako ówczesn ...

aszymanik
3 listopada 2018 16:32

@Polacy uciekają z Irlandii (20 października 2018 10:43)

Nie muszę przeglądać swoich wpisów aby wiedzieć, że zwrotów "robota" i "uczciwa robota" używałem chcąc opisać jedno i to samo - to widać i proszę się tutaj nie pastwić nad słówkami.

Bywa, że żebrak i pijak jest uczciwszy od trzeźwego złodzieja - nie przeczę ale i tak do roboty się nie nadaje.

Nie ma czegoś takiego jak nieuczciwa praca - handlarze niewolników nie wykonywali żadnej pracy - handlowali pracą innych - kradli ją więc byli złodziejami.

aszymanik
20 października 2018 22:56

@Polacy uciekają z Irlandii (20 października 2018 10:43)

No i to Pan zaczął rozróżniać robotę od uczciwej roboty. Dla mnie to jednoznacznie to samo. Nieuczciwej pracy nie ma - to po prostu złodziejstwo.

aszymanik
20 października 2018 21:59

@Polacy uciekają z Irlandii (20 października 2018 10:43)

Bicie piany. Tak na koniec - szczerze mówiąc i po zapachu da się uczciwego poznać - zwykle nieprzetrawiononym alkoholem nie śmierdzi i nie prosi co dzień o złotówkę...

aszymanik
20 października 2018 21:57

@Polacy uciekają z Irlandii (20 października 2018 10:43)

Aha - więc jednak istnieje jednak coś, co można nazwać "nieuczciwą robotą". No więc normalny człowiek umawia się z innym normalnym człowiekiem, że zapłaci mu uczciwe pieniądze za uczciwą pracę. Przynajmniej u nas, nie wiem jak tam w Sudetach. Unikalne kwalifikacje co chciałem i wcześniej powiedzieć nie są wcale najważniejszym "bodźcem" dla pracodawcy - nikt nie zatrudnia nawet choćby i genialnych kurwiarzy i pijaków - tacy to mogą co najwyżej zostać cenionymi artystami... no albo i politykami.

aszymanik
20 października 2018 20:58

@Polacy uciekają z Irlandii (20 października 2018 10:43)

Nie wiem - nie próbowałem ich zatrudniać - zresztą tak po facjatach na tych starych zdjęciach patrząc to oni się do żadnej uczciwej roboty nie nadają... I nawet nie wiem czy mieli oni jakieś unikalne kwalifikacje.

aszymanik
20 października 2018 20:16

@Polacy uciekają z Irlandii (20 października 2018 10:43)

Z tym podnoszeniem cen to powiem tak - kierując się względami czysto ekonomicznymi to pewno byśmy żadnego przetargu nie wygrali - czasami wchodzimy na inwestycję tylko po to żeby być na zero. Rynek pewno nie tylko w mojej branży psuty jest przez jawnych oszustów, którzy biorą robotę za jakieś zupełnie irracjonalne pieniądze w założeniu mając, że palcem nie kiwną - zatrudnią podwykonawców, którym oczywiście nie zapłacą, oni właśnie drastycznie zbijają ceny. To jest prawdziwa plaga, której zresztą łatwo byłoby zaradzić ale jakoś tak nikomu się nie chce - czyli tak na prawdę dobra czy niedobra zmiana ma w tym biznes żeby w taki sposób to się kręciło, bo w to, że Kaczyński może o tych problemach nie wiedziec to ja z łatwością uwierzę ale, że Morawi ...

aszymanik
20 października 2018 19:26

@Polacy uciekają z Irlandii (20 października 2018 10:43)

No więc nie mam problemu z żadnymi oszacowaniami - płacimy godne stawki, a nasi pracownicy oprócz tego co wynika z umowy mają możliwości zarobienia niemałych dodatkowych pieniędzy. Jedyne co nas ogranicza w podnoszeniu stawek to nie jest bynajmniej egoistyczna dbałość o własną kabzę, a wyłącznie kryterium opłacalności inwestycji - po prostu gdybyśmy pałacili więcej, nikt naszych cen za usługę by w Polsce nie zaakceptował.

Jeżeli chodzi o tych alkoholików - to ja pewno całego spektrum tego rynku nie znam ale z tej mojej ograniczonej perspektywy tak to właśnie wygląda - 2 miesiące szukam - i nie znalazłem.

Aha - myków z mikroprzediębiorcami u nas się nie praktykuje...

aszymanik
20 października 2018 18:28

@Polacy uciekają z Irlandii (20 października 2018 10:43)

Ostatnio poszukiwaliśmy do pracy gościa z prawem jazdy, dyzpozycyjnego, tzn. takiego, który bez większych problemów pojedzie w delegację (wymagania raczej niezbyt wygórowane) - pensja całkiem na rynku konkurencyjna. Niestety - w Polsce tacy już nie mieszkają. Pytałem swoich sąsiadów - takich co wiem, że pracy nie mają - nie są zainteresowani, dodatkowo tak samokrytycznie poinformowali mnie, że ci co się do roboty nadają dawno już wyjechali - zostali alkoholicy, którzy zamiast robić wolą żebrać i zbierać butelki...

aszymanik
20 października 2018 17:19

@Putin w Soczi – „my pójdziemy do raju a oni po prostu zdechną” (19 października 2018 08:33)

Zagrożenie jest na tym samym poziome co zawsze. Różnica tylko taka, że za Kuklińskiego to obie strony zgodne były co do tego, że najlepszym wyjściem wobec przewagi przeciwnika będzię postawienie "atomowej tamy na Wiśle", a teraz to tylko Ruscy mają takie plany (chyba....).

aszymanik
19 października 2018 18:55

@O przewagach rangersów (9 października 2018 10:41)

Ad 1 Nie mylę - mówiłem o tym samym - wymagania sprawnościowe są identyczne inne są na poziomie mentalnym dla operatora i dla gryzipiórka.

Ad2. Wcale nie genaralizuje na podstawie dwóch przypadków - mówiłem, że znam ich wielu, a wśród nich niewielu jest takich, których z ręką na sercu nazwać mógłbym "stabilnymi emocjonalnie".

Ad3. W ich przekonaniu pewnie tak jest ale zgodnie z prawdą to tylko jeden z pięciu rodzajów sił zbrojnych, który ma swoje przeznaczenie na polu walki podobnie jak inne - sami wojny nie wygrają. To ta sama liga.

Ad4. Wojsko jest instytucją hierarchiczną, a funkcją tej hierarchi nie jedyną ale chyba najważniejszą jest stworzenie dystansu mającego w założeniu dać komfort dowodze ...

aszymanik
10 października 2018 07:27

@O przewagach rangersów (9 października 2018 10:41)

Ad1 Kwalifikacje obejmują wedle mojej wiedzy taki sam zestaw egzminów jak i w przypadku selekcji - oczywiście w zakresie sprawnościowym.

Ad2. Może i oficjalnie tak tam to opisują ale przykład mojego kolegi ze szkoły -  21-letniego kawalera i tego mojego późniejszego podwładnego 28-latka z żoną i dwójką dzieci świadczy bynajmniej o czymś innym. Tym bardziej, że jak mówiłem znam ich wielu i nie ma tam tam jakiejś reprezentatywnej grupy statecznych ojców rodzin...

Ad3 Ja tam sam nie jest fanem "regulaminowych idiotyzmów" ale każde branżowe "espiryty" winne być wpisany w jakiś ogólny espiryt, a tego w przypadku specjalsów nie widać. Czerwonoskórzy biją się w zupełnie innej lidze.

Ad4. Daleki je ...

aszymanik
9 października 2018 20:24

@O przewagach rangersów (9 października 2018 10:41)

No o tym mówię właśnie, bo Wojska Specjalne są u nas i chyba u innych też oddzielnym rodzajem sił zbrojnych i każdy nawet kucharz musi przejść selekcję identyczną jak w przypadku "operatora" żeby się tam dostać. Czyli dla tych, którzy dbają o zaopatrzenie, piszą rozkazy, płacą pensje, naprawiają samochody czy organizują łączność stosusuje się jak mniemam inne kryteria przynajmniej w tym psycho zakresie. Jeśli zaś chodzi o trzymanie w ryzach - to jak wspomniałem oni te ryzy mają mocno poluzowane. W Afganie na pierwszy rzut oka można było naszego rangersa rozpoznać - nieogolny, z nieprzepisowym mundurze i całym sobą prezentujący coś co można nazwać poczuciem wyższości nad plebsem zabarwione trudną ukrywaną pogardą i olewactwem wszystkiego i wszystkich. Zresztą nic ...

aszymanik
9 października 2018 18:41

@O przewagach rangersów (9 października 2018 10:41)

Może się nadają - do instruowania i motywowania "indian". Ktoś tam u nich musi tych wszystkich socjopatów w jakich takich (przewidzianych regulaminami) ryzach trzymać. Choć taką specyfiką (nie tylko naszych) specjalsów jest zwykle bardzo ale to bardzo swobodne podejście do wszelkich rygorów, regulaminów i przepisów obowiązujących powszechnie całą resztę.

aszymanik
9 października 2018 18:07

@O przewagach rangersów (9 października 2018 10:41)

Raczej nie służą. Jeśli już to w bardzo niewielkim stopniu. Ta selekcja odbywa się na bardzo wczesnym etapie "kariery" wojskowej - chodzi o to, że oprócz charakterystycznego profilu psychologicznego, taki rangers - specjals musi być ponad przeciętnie sprawny. Znam osobiście wielu naszych "rengersów" - jeden z nich - mój kolega z roku na szkole oficerskiej zdołał przebrnąć przez wszystkie testy i dostał się do Gromu - cóż mogę o nim powiedzieć? Chyba tylko to, że delikatnie mówiąc miał bardzo niestabilną osobowość, może psychopata to za dużo ale socjopata to chyba właściwa definicja i on mimo rygorystycznych badań psychiatrycznych i psychologicznych, badań środowiskowych tam się dostał. Kilkanaście lat później starał się dost ...

aszymanik
9 października 2018 17:18

@O Polsce, która nigdy nie zapomniała (23 września 2018 09:58)

No ja tak trochę wiem jak to jest z nimi, bo tu i tam razem bywaliśmy. Standardowy oficer US Army zwykle ma w nosie jakiekolwiek polityczne niuanse, w ogóle się w te obszary nie zapuszcza. Jest jak to lubią na każdym kroku podkreślać "profesjonalistą na swoim stanowisku" znaczy to ni mniej ni więcej, że perfekcyjnie zna i potrafi perfekcyjnie wykorzystać procedury przypisane do tego stanowiska nic ponad to go nie obchodzi. Nie znaczy to wcale, że są jakimiś bezdusznymi robotami - co to to nie - zwykle to bardzo sympatyczni i kontaktowi ludzie, szczególnie wobec Polaków. Jakoś tak to jest, że jak gdzieś jesteśmy razem to szybko się ze sobą na tym poziomie międzyludzkim dogadujemy. Ale jak wspomniałem raczej obca im jest jakaś głębsza i szersza refleksja na ...

aszymanik
23 września 2018 18:02


@Sat-Ok syn Biełoj Tuczki (19 września 2018 14:05)

Byli jeszcze Kosmohikanie - instrukcja pt. "Jak w głębokim PRLu założyć własne indiańskie plemię".

aszymanik
20 września 2018 11:45

Strona 1 na 3.    Następna